Oświetlenie samochodu to jeden z najważniejszych elementów wpływających na bezpieczeństwo czynne na drodze. Choć wydaje się, że zasady są proste, dynamicznie zmieniające się prawo potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych kierowców. W ostatnim czasie Unia Europejska wprowadziła zmiany w regulacjach dotyczących świateł do jazdy dziennej, które mają na celu jeszcze większą standaryzację systemów bezpieczeństwa w nowych pojazdach. Co to oznacza w praktyce i czy każdy właściciel auta powinien szykować się na wizytę w serwisie?
Głównym motywem działań unijnych legislatorów jest dążenie do wizji “Zero ofiar na drogach”. Statystyki są nieubłagane: pojazdy wyposażone w sprawne i odpowiednio skonfigurowane światła do jazdy dziennej (ang. DRL – Daytime Running Lights) są o wiele lepiej widoczne dla innych uczestników ruchu, zwłaszcza w warunkach zmiennego oświetlenia, np. przy wjeździe do tunelu czy w gęstym lesie.
Nowe regulacje skupiają się przede wszystkim na inteligentnym zarządzaniu oświetleniem. Dotychczasowe przepisy dopuszczały dużą swobodę w sposobie aktywacji świateł. Obecnie nacisk kładzie się na to, aby systemy te były bezobsługowe i minimalizowały ryzyko błędu ludzkiego (np. zapomnienia o włączeniu świateł mijania po zmroku).
Najważniejszą nowością jest wymóg powiązania świateł DRL z czujnikami zmierzchu oraz, w wielu przypadkach, ze światłami tylnymi. Wielu kierowców poruszających się na światłach dziennych zapominało, że w starszych modelach aut tył pojazdu pozostawał wówczas całkowicie nieoświetlony. To stwarzało ogromne zagrożenie podczas nagłego pogorszenia widoczności lub deszczu.
Nowoczesne zmiany w obowiązkowych światłach do jazdy dziennej wymuszają na producentach stosowanie systemów, które automatycznie przełączają tryb świecenia w zależności od natężenia światła zewnętrznego. Co więcej, w nowych homologacjach coraz częściej pojawia się wymóg, aby światła pozycyjne tylne świeciły się razem ze światłami DRL, co znacznie poprawia widoczność tyłu auta.
Czy istnieje konieczność dostosowania oświetlenia, w jakie wyposażone są samochody do nowych przepisów? To pytanie najczęściej zadają klienci serwisów. Ważne jest rozróżnienie: nowe wymogi techniczne dotyczą przede wszystkim nowo homologowanych pojazdów. Jeśli posiadasz auto z 2015 czy 2018 roku, nie masz obowiązku przerabiania instalacji elektrycznej, aby dostosować ją do najnowszych wytycznych UE. Musisz jednak pamiętać o prawidłowym użytkowaniu tego, co masz na pokładzie.
Zgodnie z polskim prawem, możesz używać świateł do jazdy dziennej od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. Gdy tylko zaczyna padać deszcz lub zapada zmrok, masz obowiązek ręcznego (lub automatycznego) przełączenia się na światła mijania.
Mimo że światła do jazdy dziennej są z nami od lat, wielu kierowców nadal popełnia błędy, które mogą skutkować mandatem lub, co gorsza kolizją:
Ewolucja przepisów pokazuje jasno, że oświetlenie ma być inteligentne i niezawodne. Choć Unia Europejska wprowadziła zmiany w regulacjach dotyczących świateł do jazdy dziennej głównie z myślą o nowych technologiach, każdy kierowca powinien dbać o właściwą widoczność i bezpieczeństwo na drodze. Prawidłowo działające oświetlenie to nie tylko kwestia braku mandatu, ale przede wszystkim gwarancja, że zostaniemy zauważeni w porę. Dbaj o czystość kloszy i regularnie sprawdzaj działanie czujników zmierzchu – to małe kroki, które budują duże bezpieczeństwo.
Sprawdź także: Punkty karne pod lupą – rząd zaostrza przepisy, kierowcy mają powody do obaw
Zostaw swój e-mail, a poinformujemy Cię o nowościach.
Zostałeś już zapisany na powiadomienia dla modelu . Poinformujemy Cię, gdy tylko pojawi się podobny model.